Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenie dla firmy norwegia

Tagi:

Od sprzątania do własnej firmy
Default

Anna Wójcik-Książek - |

Opublikowano: 2013-09-12 20:06:17 +0200

Local market refinansowanie 312x300

 

W Norwegii mieszka wielu Polaków. Pracują na budowach, w firmach sprzątających, pośrednictwach pracy, sklepach, kancelariach, agencjach nieruchomości, na uniwersytetach.
Dlaczego mówi się jednak, że wyjechali tylko prości ludzie, któych ulubionym słowem jest "k***a", a ulubioną rozrywką wódka i piwo?

Jest wiele osób, które dbają o kulturę, wykształcenie. Rozwijają się, czytają książki (w bibliotekach norweskich są działy z polską literaturą), chodzą na wystawy, do kina czy teatru. Pracują, żyją spokojnie, zgodnie ze swoim upodobaniem.
Jest wiele budowlańców - rzetelni, uczciwi. Szanujcie swoją pracę, nie zgadzają się na stawki wiele niższe niż te przyjęte.  Nie pozwalają patrzeć na siebie z góry tylko dlatego, że są z Polski. Nic nie sprawia, że są mniej wartościowi. Pracują tak jak powinni.

Dlaczego nie nagłaśniamy historii osób, które pracują w Norwegii na stanowiskach adekwatnych do ich wykształcenia, pasji, języka? Dlaczego nie piszemy o tych zwykłych ludziach, które wybrali spokojne życie w tym skandynawskim kraju. A nie są tu tylko dla łatwieszych pieniędzy i dobrego socjalu.


W Aftenposten, w jednym z największych norweskich dzienników (tu.) opisano historię Ahmeda Saleema, trzydziestoparolatka z Iraku. Po 5 latach w Norwegii jest jednym z największych kupców Reitangruppen (spólka odpowiedzialna m.in. za sklepy Rema1000, stacje shell i sklepy 7-eleven). Jako uchodźca zamieszkał w Trondheim, pracował w firmie sprzątającej. Ale na tym stanowisku nie widział swojej przyszłości – pracująć po zamknięciach sklepów czy przedszkoli nie miał jak uczyć się języka, praktykować czy poznawać ludzi. Wykształcenie z jego rodzinnego kraju nie zostało uznane, zaczął więc się uczyć języka norweskiego i szuka pracy, gdzie będzie mógł używać słów, których się uczy. Zatrudnia się na stacji benzynowej – czyści dystrybutory i wykłada towar. Doceniany za sumienną pracę, dostaje stałą umowę jako stróż. Sześć mięsięcy później zgłasza się na stanowisko szefa sklepu przy stacji benzynowej. W kolejnym roku, właściel proponuje mu, aby przejął całą działalność na siebie (na zasadzie franczyzny). Salem pracuje po 12 godz na dobę, ale jego placówka przynosi zyski.

 

Irakijczyk podkreśla, że zaczynał pracę, której nie lubił. Ale wiedział, że bez uznanego wykształcenia i z pustym cv nic nie osiągnie. 

 

Wielu z nas, Polaków zaczyna na stanowiskach nie odpowiadającym naszym kwalifikacjom. Ale nie dajmy się zwieść tym dobrym zarobkom. Uczmy się języka norweskiego (mimo, że angielski jest tak powszechnym językiem), starajmy się o uznanie naszego polskiego wykształcenia (tu przydatny jest NOKUT, gdzie potwierdzają nasze dyplomy) i szukajmy ambitnych, pasjonujących zajęć. Pedagog wykształcony w Polsce może być w Norwegii „morsmållærer”, cyzli nauczycielem języka ojczystego. Może też pracować w przedszkolu, więzieniu, dla Czerwonego Krzyża.

Jeżeli jesteśmy fachowcami w branży budowlanej - nie zapominajmy jak ważna jest komunikacja! Mówiąc po norwesku lepiej zadbamy o swoje prawa!
 

Nasi graficy czy architekci są bardzo cenieni na skandynawskim rynku. W dziedzinie prawa jest wiele obszarów wspólnych, media czekają na nasze opinie i świeże spojrzenie. Import/ eksport, inżynieria, medycyna, informatyka, dyplomacja, sztuka, rzemiosło. Bierzmy przykład z Sebastiana Garsteckiego (adwokat), Niny Witoszek (prof.Uniwerytetu w Oslo), Małgorzaty Jaworskiej (pianistka), Bartosza Piaseckiego (sportowiec), Pawła Gralińskiego (architekt), Agaty Wytykowskiej (architekt), Aleksandry Niemczyk (malarka), wielu właścicieli dobrze prosperujących firm, pedagogów.

Pokażmy na co nas stać! Dajmy przykład naszej kultury właśnie swoją osobą! 


ps. A może wy znacie ludzi, którzy spełniają swoje marzenia w Norwegii? Zapraszam do podawania przykładów w komentarzach! 


Inne posty

Opublikowano: 2014-03-03 10:33:32 +0100

Opublikowano: 2014-02-17 15:06:24 +0100

Opublikowano: 2014-01-21 20:53:22 +0100

Opublikowano: 2013-12-08 20:34:18 +0100

Opublikowano: 2013-11-26 20:15:33 +0100

Opublikowano: 2013-11-05 20:47:39 +0100

Opublikowano: 2013-10-04 22:31:10 +0200

Opublikowano: 2013-09-04 11:55:04 +0200

×