Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

N26 card neobank norway norwegia

Tagi: Norwegia , Wybitny Polak , suckes , Włodzimierz Biel , obcokrajowiec , kadra zarządzająca , Det Norske Veritas

Jak osiągnąć suckes w Norwegii - radzi Włodzimierz Biel z DNV
Sylwia

SYLWIA SKORSTAD - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2012-11-12 14:44:46 +0100

Włodzimierz Biel – pierwszy obcokrajowiec, który wszedł do  ścisłej kadry zarządzającej  znanej w świecie Det Norske Veritas – zakończył kontrakt w Norwegii i powrócił do Polski. Laureat kategorii Biznes konkursu „Wybitny Polak w Norwegii” edycji w 2012 podsumowuje czas spędzony nad fiordami i radzi młodym Polakom, jak szukać swojego miejsca w Norwegii.

Sylwia Skorstad: Zakres zainteresowań DNV Business Assurance jest ogromny, od certyfikacji systemów zarządzania do obrony narodowej. Czy zechce pan wyjaśnić czytelnikom czym zajmował się w Norwegii?

Włodzimierz Biel: Miałem niewątpliwy zaszczyt kierować jedną z najbardziej prestiżowych organizacji w Norwegii – Det Norske Veritas Certification, wchodzącą w skład grupy DNV Business Assurance. Fundacja DNV, założona ponad 150 lat temu, od początku swojej działalności koncentrowała się na usługach mających ograniczyć ryzyko dla biznesu i środowiska. Organizacja, którą przez dwa lata kierowałem, koncentruje się na usłudze certyfikacji systemów zarządzania, czyli potwierdzaniu, że audytowana firma wdrożyła i stosuje nowoczesne metody zarządzania opisane międzynarodowymi standardami ISO. Są to przeróżne obszary zarządzania, począwszy od zapewnienia jakości, ochrony środowiska, bezpieczeństwa i higieny pracy, do bardziej wyspecjalizowanych, takich jak bezpieczeństwo żywności, czy bezpieczeństwo informacji. Oprócz systemów zarządzania, DNVBA zajmuje się certyfikacją produktów (np. nadawanie znaku bezpieczeństwa CE), czy też certyfikacją personelu – potwierdzanie określonych kompetencji zawodowych. Certyfikaty przez nas wydawane są widomym potwierdzeniem wysokich standardów i budują zaufanie na rynku.

Sylwia Skorstad: Proszę opowiedzieć o swoich doświadczeniach w Det Norske Veritas. Jaką lekcję wyniósł pan z „norweskiego” rozdziału życia?

Włodzimierz Biel:To były bardzo interesujące dwa lata. Praca w centrali firmy globalnej, połączona z przywilejem działania w najwyższych gremiach zarządzania, to z jednej strony zaszczyt, z drugiej ogromna lekcja pracy managerskiej. Byłem i jestem pod wrażeniem otwartości Norwegów i ich podejścia do pracy. Od początku mojej obecności w DNV BA Norway (a byłem w niej jedynym nie-Norwegiem) miałem bardzo dobry kontakt z pracownikami, bez kompleksów mogłem przekazywać moje najlepsze doświadczenia, wdrażać zmiany i ambitne projekty, mając pełne wsparcie i współpracę z ich strony. To było bardzo budujące doświadczenie, gdzie kompetencje i partnerstwo biorą górę nad pochodzeniem czy narodowością.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy norweskie firmy są "rasistowskie"?

Sylwia Skorstad: Czy było coś, co zaskoczyło pana w norweskim środowisku pracy i w samej Norwegii?

Włodzimierz Biel: Bardzo dojrzały kraj, gdzie ludzie się wzajemnie szanują. Uśmiech na ulicach i wszechobecny kult kultury fizycznej – wśród osób w każdym wieku. Jeśli chodzi o pracę, z jednej strony -pełna lojalność i oddanie temu, do czego się zobowiązałem, z drugiej – wysoki poziom asertywności i swoboda w decydowaniu o zmianie pracy, gdy obecne warunki lub perspektywa rozwoju nie są satysfakcjonujące.

Sylwia Skorstad: Czy młodzi Polacy w Norwegii mają dziś dobrą markę? Jak są postrzegani przez duże firmy?

ZOBACZ TAKŻE: Kto został Wybitnym Polakiem w Norwegii w 2012 roku

Włodzimierz Biel: Zdecydowanie tak, co było niejednokrotnie podkreślane w różnych wywiadach z przedstawicielami norweskiego biznesu. Polacy są pracowici, sumienni i wszechstronni, niejednokrotnie bardziej wykształceni od innych „przyjezdnych” nacji. Czyli posiadamy te cechy, które interesują dużych pracodawców. Jesteśmy też elastyczni, np. praca w nadgodzinach nie stanowi problemu.

Sylwia Skorstad: Młodzi Polacy wchodzący na norweski rynek pracy nie mogą skorzystać z rad pokolenia rodziców, bowiem ci mają zupełnie inne doświadczenia wyniesione z Polski. Czy pan ma dla nich jakąś radę?
 
Włodzimierz Biel: Moja rada dla moich młodszych kolegów w Polsce, jak i dla mojego syna i synowej, kończących właśnie studia inżynierskie w Gdańsku, to nauka języka norweskiego. Myślę, że to jedyna bariera do skorzystania z pełnej oferty rynku pracy W Norwegii. Druga to nawiązanie kontaktu z Polonią w Norwegii. Jestem zbudowany prężnością polsko norweskiej organizacji The Young Polish Norwegian Profesionals Association, jak i zaangażowaniem Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Norwegii oraz wsparcia, jakie dają naszym rodakom.

Sylwia Skorstad: Norwegowie deklarują, że cenią kompetencje i zaangażowanie pracowników z Polski, jednak niewiele mamy przykładów spektakularnych sukcesów Polaków. Czemu wciąż niewielu z nas zajmuje prestiżowe stanowiska w biznesie czy polityce? 

Włodzimierz Biel: Odwrócę pytanie – a czy my chcemy taką role odgrywać? Znacząca większość Polaków w Norwegii przyjeżdża do pracy. Z czasem otwierają się możliwości awansu, ale jest to w dalszym ciągu na niższych szczeblach organizacyjnych. Nie znajduję przeszkód, które nam, Polakom miałyby utrudnić karierę w Norwegii. Proszę zobaczyć na wyniki konkursu „Wybitny Polak za granicą”. Są liczne przykłady naszych rodaków zajmujących ważne, jak to Pani nazwała „prestiżowe” stanowiska, zarówno w biznesie, nauce i kulturze. Myślę, że i tak do wszystkich potencjalnych kandydatów nie udaje się nam dotrzeć, o czym może świadczyć choćby mój przykład. Kandydowałem w konkursie przez przypadek. Mój kolega, rodak pracujący jako szef kantyny w DNV, zachęcił mnie do zgłoszenia swojej kandydatury. Zatroszczył się o wszystkie formalności i … zostałem laureatem. Moja konkluzja – jest wielu Polaków odnoszących sukcesy w Norwegii, tylko są ukryci zasłoną codziennych obowiązków i ciężkiej pracy.

Sylwia Skorstad: Det Norske Veritas jest fundacją dbającą między innymi o ekologiczne bezpieczeństwo planety. Przy okazji tego wywiadu nie możemy nie spytać (nieco z przymrużeniem oka) czy Ziemia zmierza, a raczej kręci się obecnie w dobrym kierunku?

Włodzimierz Biel: Osobiście wyznaję tezę, że Ziemia, jako planeta, sobie poradzi. Widzimy jej siłę, choćby w tych dramatycznych doniesieniach z miejsc klęsk żywiołowych. Jeśli chodzi o ludzkość, tu kwestia jest bardziej skomplikowana. Globalizacja, która poprzez systemy ekonomiczne powiązała niemalże wszystkie narody w jedną współzależną sieć, niesie ze sobą ryzyko powszechnego chaosu i trudnych do przewidzenia scenariuszy. Jeszcze kilkanaście lat temu nie do pomyślenia były takie zjawiska jak bankructwa całych państw, czy istotny wpływ sytuacji ekonomicznej w Grecji na moje osobiste warunki życia, gdziekolwiek przebywam, czy w Polsce, czy w Norwegii. W tej kwestii jestem jednakże umiarkowanym optymistą, wierzę, że wielcy tego świata znajdą rozwiązania, z którymi będziemy mogli spokojnie patrzeć w przyszłość.

Rozmawiała Sylwia Skorstad | POLMEDIA (sylwia@skorstad.pl)

Copyright © 2012 NPRESS Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

728x90 stat ubezpueczenia w norwegii
×