Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , Oslo , rocznica , Polonia , polacy w Norwegii , wolność , Polacy w Oslo , 11 listopada , Niepodległa Polska , wolni Polacy , Agata Dulawa , Nowy Obywatel , Święto Niepodległości , niepodległość

Niepodległa Polska, wolni Polacy, czyli kilka słów o 11 listopada
16d7 f97a

Agata Dulawa - OSLO | Norwegia

podyplomowych na kierunku PR w Wyższej Szkole Europejskiej im. Tischnera w Krakowie. Związana z działalnością akademicką oraz kulturową w Krakowie, teraz ma zamiar współuczestniczyć i współtworzyć życie kulturowe Polonii norweskiej. Od zawsze zakochana w zimie, sportach zimowych, fanka skandynawskiego kina i muzyki.

Opublikowano: 2012-11-10 19:14:29 +0100

Warto pamiętać, będąc za granicą, warto pamiętać będąc w Oslo. Jutro Polska obchodzi swoją 94 rocznicę odzyskania niepodległości po 123 latach zaborów. Niegdyś wzniosłe, ważne, dostojne wydarzenie, dzisiaj przemieniło się w awanturnicze manifestacje i blokady. Jak jutro będą wyglądały ulice Warszawy? I jak możemy uczcić ten dzień w Oslo.


Pierwszy marsz niepodległościowy miał miejsce 17 listopada w 1918 roku. Wówczas nazywało się to "inicjatywa obywatelska"  - opowiada na łamach polskich gazet, Janusz Sibora, historyk Uniwersytetu Gdańskiego. W wydarzeniu wzięło udział 110 organizacji społecznych, które odpowiednio podzielono na 5 grup i skierowano do 5 warszawskich kościołów, gdzie odbywała się celebrująca Msza św. Defiladę otwierało duchowieństwo, następnie szły władzy państwa i miasta, dalej cechy, towarzystwa naukowe. Na końcu maszerowały orkiestry operowa oraz strażacka.

Warto zwrócić uwagę na organizację inicjatywy. Sibora wskazuje na czasopismo "Kurier Warszawski", w którym nie tylko zamieszczano ogłoszenia dotyczące defilady. Zawierał on również wszystkie niezbędne informacje, począwszy od listy uczestników (nazw stowarzyszeń), skończywszy na szczegółowych instrukcjach zachowania, porządku oraz bezpieczeństwa.: "Unikanie zgiełku; panowanie nad samym sobą; osoby stojące na krawędzi chodników powinny ująć się pod ramiona i stworzyć łańcuch ochronny pochodu".

Wśród uczestników, oprócz wspomnianych wyżej grup społecznych zgłosili się również fortepianiści, organiści, członkowie stowarzyszenia pszczelniczo  - ogrodniczego, stowarzyszenie kelnerów, dentyści, lekarze oraz rozmaite organizacje kobiece (np. Koło Pracy Kobiet, Stowarzyszenie Gospodyń Warszawskich itd.).

Wśród dzisiejszych uczestników manifestacji możemy znaleźć antyfaszystów, anarchistów, Porozumienie Kobiet 8 Marca, sympatyków prozwierzęcej "Empatii", skłoty, weganów, zespoły samby, młodą lewicę….znajdziemy również nacjonalistów, neonazistów, kiboli…przemaszeruje również sam Prezydent RP Bronisław Komorowski. Skąd ta różnorodność?

W tym roku warszawskimi ulicami przejdą cztery marsze na cześć Polski niepodległej. Cztery różne marsze, rozdzielone, skłócone. W ubiegłorocznych obchodach zatrzymano około 200 osób i zdemolowano stolicę. Polacy obawiają się, że w tym roku sytuacja się powtórzy. Wielu z nas zdecyduje się prawdopodobnie na pozostanie w domach, nieuczestniczenie w obchodach, które nie mają nic wspólnego z historyczną defiladą zapoczątkowaną przez inicjatywę obywatelską w 1918 roku.

Każda z czterech grup chce świętować po swojemu, nie chcą się zjednoczyć i złożyć hołd tym, który walczyli całe stulecie w imię wolności.  Będziemy mieć ten najbardziej niepokojący Marsz Niepodległości w, którym wezmą udział skrajni prawicowcy, narodowcy wspierani przez nacjonalistów ze Słowacji, Węgier, Czech, Serbii oraz Włoch. To właśnie z tą grupą kojarzeni są zeszłoroczni kibole, którzy zdemolowali wozy transmisyjne i rzucali kamieniami w manifestujących.

REKLAMA


Kontrmanifestację przygotowuje Porozumienie 11 Listopada skupiające antyfaszystów, lewicowców, anarchistów i inne społeczne grupy, które nie godzą się na dzielenie Polaków na patriotów i niepatriotów według mocno nacjonalistycznego schematu. Wspierani przez różne warszawskie kluby będą wspominali podczas manifestacji takie postacie jak np. Marek Edelman, czy Korczak.

Niezwykle ważnym i niosącym nadzieję na utrzymanie wzniosłego charakteru tego dnia jest Marsz dla Niepodległej, w której weźmie udział prezydent Komorowski. Jak mówi jeden z organizatorów, prof. Tomasz Nałęcz: "Przewidujemy, że pojawi się element pewnego historycznego zadośćuczynienia i triumfalne pojawienie się na ulicach Warszawy bohatera, który powinien pojawić się już kilkadziesiąt lat temu". Niestety i ten marsz budzi kontrowersje, wśród polityków oraz historyków. Jak zaznacza specjalista Janusz Sibora, "w okresie międzywojnia prezydent nie brał udziału w marszu", obowiązywała zasada "przed prezydentem się maszeruje, a nie prezydenci maszerują". Historyk mówi też o roli prezydenta i jego godności, która może być nadszarpnięta. Bowiem w założeniu jest to rzeczywiście marsz zgody narodowej ale "(…) w świetle naszej kultury politycznej to marsz wielkiego ryzyka".
Słowa krytyki padają również z ust jednego z czołowych polityków, Jamusza Palikota, który nawołuje, aby Polacy nie brali udziału w awanturach i burdach ulic Warszawy, tylko pozostali w domach i tam uczcili swoją tożsamość narodową. Uważa za hańbę fakt, iż prezydent Komorowski złoży hołd poległym na polu walki za niepodległość pod pomnikiem Dmowskiego, którego uważa, za "faszystę, hitlerowca i antysemitę". Jego zdaniem jest to akt "miękkiego wpuszczania faszyzmu do środka sceny politycznej".

Marsz Polski Socjalnej jest ostatnią manifestacją, która przejdzie ulicami stolicy. Wspierany przez łódzkie czasopismo "Nowy Obywatel" marsz ten organizowany jest prze środowisko, któremu ideologicznie najbliżej jest do przedwojennego PPS. Jak mówi jeden z organizatorów Krzysztof Wołodźko, nie obawiają się fanatycznie faszyzmu, bardziej niepokoją ich rosnące nierówności społeczne oraz negatywne efekty neoliberalnego systemu gospodarczego.

Jak widać, sporów w dzisiejszej Polsce nie brakuje, nawet w tak ważnym dniu. 11 listopada wydaje się być zepsutym świętem Polaka, pretekstem do walki ideologicznej. Co było sporem w latach miedzywojennych?

Data. Pierwsze dni listopada 1918 były gorącym okresem politycznym. Chciano rządu wszechnarodowego, a nie partyjnego, spierano się również, który dokładnie dzień powinien upamiętniać to wspaniałe wydarzenie. Z tego powodu zastosowano wszelkie środki organizacji i bezpieczeństwa, obawiano się wybryków tych, którzy nie będą chcieli "tworzyć kolumny na chodniku". Rezultat: zachowanie wzorowe.


Jak dzisiaj zachowują się Polacy w Święto Niepodległości?
Oprócz prawdziwie paskudnej atmosfery na warszawskich ulicach i w polskich gazetach warto wspomnieć o Chorzowie, gdzie na Stadionie Śląskim  dzień ten będzie szansą do rekordowo głośnego zaśpiewania "Marszu Dąbrowskiego", czy też o Poznaniu. Poznaniacy bowiem obchodzą tego dnia również św. Marcina, ich patrona. Kolorowych defilad, głośnych radosnych zabaw i pysznych rogali marcińskich zazdroszczą im nawet Amerykanie 4 lipca.

Jak być dobrym Polakiem?
Sądzę że warto poprzeć w tym aspekcie Janusza Palikota, który w gazetach i na Facebooku podaje bardzo trafną definicję nowoczesnego patriotyzmu:

"Patriotyzm współczesny, nowoczesny, to płacenie podatków, to proste, banalne czynności takie jak dbanie o środowisko naturalne, segregacja śmieci, płacenie za przejazd komunikacją publiczną, a nawet sprzątanie nieczystości po swoim psie. Wspierać polska kulturę poprzez zakup biletu do teatru lub kina".

Co się tyczy tego ostatniego, również w Oslo możemy spełnić swój obowiązek patriotyczny. W tym roku 11 listopada można oglądnąć polskie filmy! W Oslo Literaturhuset od godziny 12 będą wyświetlane jedne z najlepszych naszych rodzimych produkcji.

The Young Polish Norwegian Professionals Association, wraz z Polish Art Europe i Domem Literatury w Oslo zapraszają od godziny 12 do 18 na pokaz polskich filmów w Oslo Literaturhuset.
Adres: Wergelandsveien 29, 0167 Oslo

Zapraszamy! Spełnijmy swój obowiązek patriotyczny! Zachowujmy się wzorowo!

Jeśli chcesz skontaktować się z autorem napisz: agata.dulawa@gmail.com

Copyright © 2012 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserve
d

728x90 stat ubezpueczenia w norwegii
×