Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenia samochodu norwegia localmarket.no

Tagi: Norwegia , ropa , Dania , nauka , naukowcy , badania , Biegun Północny , Svalbard

Dania chce Biegun Północny
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2012-08-08 03:12:02 +0200

SVALBARD, 7 sierpnia ( nPortal.no) -  Duńscy naukowcy próbują udowodnić, że bogate w surowce mineralne tereny są częścią Królestwa Danii w ramach Konwencji Narodów Zjednoczonych - prawie morza (UNCLOS).


Duńska ekspedycja jest w drodze na Arktykę, aby potwierdzić prawo Królestwa Danii do jej morskiego dna w tym rejonie i znajdujących się tam kilku złóż ropy. Ale to posunięcie może się spotkać z dwojakiej natury przeciwnościami – ze strony Norwegii, Rosji oraz ekologów.

Kilka dni temu ekipa dwudziestu duńskich naukowców wyruszyła ze Svalbardu (archipelag norweski na granicy Oceanu Arktycznego i Oceanu Atlantyckiego) na pokładzie szwedzkiego lodołamacza Oden, w kierunku bieguna północnego. Ich zadaniem jest udowodnienie, że 155 km2 dna Oceanu Arktycznego, w tym i sam biegun, są przedłużeniem grenlandzkiego szelfu kontynentalnego i powinny zostać włączone do Królestwa Danii (w którego skład wchodzą poza Danią, Grenlandia i Wyspy Owcze) - donosi duński dziennik Politiken.

Na wykonanie tego zadania ekspedycja otrzymała jedynie sześć tygodni, ale wyprawie mogą jeszcze przeszkodzić napotykane po drodze skute lodem połacie morza. Celem tej ekspedycji jest zebranie danych batymetrycznych dotyczących Grzbietu Łomonosowa oraz warstw osadów w Basenie Amundsena we wschodniej części bieguna północnego. Dane te są niezbędne, aby Dania mogła w 2014 r. domagać się od ONZ przyznania jej sporego obszaru dna oceanu ciągnącego się na północ od obowiązującej granicy 200 mil morskich od Grenlandii aż do bieguna północnego.

Jeśli misja zakończy się powodzeniem i Dania będzie w stanie szczegółowo udokumentować, że choćby część Grzbietu Łomonosowa jest połączona z Grenlandią, to będzie mogła domagać się prawa do ustanowienia 200-milowej wyłącznej strefy ekonomicznej u wybrzeży wyspy i eksploatacji surowców znajdujących się na dnie Oceanu Arktycznego.

Najpóźniej w listopadzie 2012 roku udokumentowany wniosek o przyznanie prawa do bogatych w złoża terenów musi zostać przedstawiony ONZ-owskiej Komisji Granic Szelfu Kontynentalnego.

Dania nie jest jednak jedynym państwem, które domaga się prawa do dna Oceanu Arktycznego. Nad przygotowaniem podobnych wniosków intensywnie pracują też naukowcy z Kanady i Rosji. Zanosi się więc na ostre przepychanki dyplomatyczne. Wielkim sukcesem ONZ będzie, jeśli tę delikatną sprawę uda się załatwić za pomocą naukowej dokumentacji i negocjacji.

Ustalenie Granic

To oenzetowska „Konwencja o prawie morza” z 1982 r. pozwala państwom na ubieganie się o prawo do obszarów morskich znajdujących się 200 mil morskich od terytoriów danego kraju. Rosja przedstawiła swoje prowizoryczne roszczenia w sprawie Oceanu Arktycznego w 2001 r. i, jak wiadomo, nakładają się one częściowo na domniemane apetyty terytorialne Danii. Nie ma też pewności co do pokojowych intencji Moskwy, gdyż już w 2007 r. jej okręty podwodne wbiły flagę rosyjską na dnie morza tuż pod biegunem północnym. Ale ryzyko, że mogłoby dojść powstania konfliktu na tle praw do tego obszaru jest mało prawdopodobne.

Dania, Rosja i inne państwa graniczące z Arktyką zapewniły, że zamierzają respektować zasady konwencji prawa morskiego dotyczącej granic i Rosja może jedynie odnieść korzyści z pokojowego rozwoju sytuacji. Dzięki swojemu syberyjskiemu wybrzeżu, o długości 20 tys. kilometrów, dostaną się jej przeogromne obszary dna Oceanu Arktycznego. I nie ma powodu, aby sądzić, że Federacja zrezygnuje z tych potencjalnych korzyści wywołując konflikt w sprawie dużo skromniejszego obszaru, o który upomina się Dania.

Prawdopodobieństwo znalezienia surowców mineralnych w tym ropy na obszarze bieguna północnego jest niewielkie. Nawet jeśli naukowcy dość słabo znają geologię tamtejszego terenu, wiedzą jednak wystarczająco dużo, aby móc przewidzieć, że pokładów ropy nadających się do eksploatowania trzeba prawdopodobnie szukać gdzie indziej. Z doświadczenia Norwegów można zauwarzyć też, że ekspaltacja w rejonach Arktycznych jest mało opłaclna i wymaga dodatowych nakładów.

Ważną kwestią, która również wymaga ustalenia, jest ochrona regionu. Biegun południowy i cała Antarktyda podlegają ochronie. Właśnie tam, od dziesięcioleci „Traktat antarktyczny” zabrania jakiejkolwiek działalności wojskowej, komercyjnej eksploatacji ropy, minerałów i fauny. Greenpeace i inne stowarzyszenia są zdania, że centralny rejon Oceanu Arktycznego, który jak na razie do nikogo nie należy, powinien się znaleźć pod podobną ochroną.

Przez długi okres Dania sprzeciwiała się idei ochrony Arktyki w formie takiej, jaka obowiązuje wobec Antarktydy. Arktyka liczy 4 mln mieszkańców podczas gdy Antarktyda jest niezamieszkana. Innymi słowy, prawo Wspólnoty Duńskiej do części powierzchni dna oceanu uzasadnia konwencja prawa morza. Ale kiedy, w 2011 r., szef rządu grenlandzkiego Kuupik Kleist oświadczył, że chciałby, aby regiony morskie znalazły się pod ochroną międzynarodową, Dania zmieniła zdanie.

Tak więc nie bardzo wiadomo, w jaki sposób Rosja i Dania konkretnie rozwiążą kwestię granic, skoro oba te kraje zabiegają o ten sam obszar dna morza. Zdaniem wielu rosyjskich dyplomatów, aby znaleźć trwałe rozwiązanie tej kwestii, potrzebne jest podjęcie dialogu z innymi państwami granicznymi i tu mają na myśli Stany Zjednoczone.

Dania i Rosja, które dochodzą swoich praw do części tego terytorium w ONZ, powinny z nich zrezygnować. Greenpeace stowrzył w tej sprawie kampanię pod hasłem „Ratujmy Arktykę”, której punktem kulminacyjnym będzie wzniesienie flagi na biegunie północnym w 2013 r

Jedno jest pewne, że jeśli chodzi o rząd duński, to ten prawdopodobnie nie będzie się jednak za bardzo wychylać, dopóki ONZ oficjalnie nie oceni roszczeń jednych i drugich oraz zanim grupa naukowców nie przedstawi wyników badań prowadzonych obecnie przez ekspedycję naukową.

Rosyjscy naukowcy twierdzą, że Grzbiet Łomonosowa jest przedłużeniem lądu Rosji i planują przedstawić całą dokumentację do Komisji ONZ ds. Granic na szelfie kontynentalnym począkiem 2014 roku.

Obecna wyprawa naukowa jest częścią szwedzkiego arktycznego programu badawczego SWEDARCTIC 2012, który ma rozpocząć się 14 września.

nPortal Press | Polmedia (mail@nportal.no)

Copyright © 2012 Polmedia Ltd. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

Ksiegowy reiwzor norwegia
×