Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , Molde FK , piłka nożna , Champions League , Erling Braut Haaland , Borussia Dortmund

Norweska duma: Erling Braut Håland
Sylwia

SYLWIA SKORSTAD - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2020-01-25 11:49:12 +0100

Jeśli interesujecie się sportem, to już słyszeliście o tym młodym piłkarzu. A jeśli nie, to… też już słyszeliście.

Erling Braut Håland, dziewiętnastoletni piłkarz grający na pozycji napastnika, jest w Norwegii na ustach wszystkich, dla których piłka nożna ma znaczenie. Mówią o nim również ci, którzy na co dzień nie pasjonują się sportem. Od kilkunastu miesięcy media wróżą mu karierę na miarę największych gwiazd futbolu i raz po razie okazuje się, że nie przesadzają. Co tak niezwykłego jest w tym wychowanku mało znanego klubu z Bryne?

Lider statystyk

Håland jest synem zawodowego piłkarza i członka narodowej drużyny Norwegii w piłce nożnej,  Alfa Ingego Hålanda. W swojej pierwszej drużynie, Bryne FK 2, strzelił 18 goli w 14 spotkaniach. W 2017 roku przeszedł do pierwszoligowej drużyny Molde, kierowanej wtedy przez Ole Gunnara Solskjæra. W 39 meczach młody zawodnik zdobył w sumie 14 goli. Najlepsze europejskie zespoły zaczęły się nim interesować po tym, jak w lipcu 2018 roku w meczu wyjazdowym wpakował 4 bramki liderowi tabeli Eliteserien.

Po raz pierwszy Håland pojawił się na pierwszych stronach światowych gazet, gdy wiosną 2019 roku podczas Mistrzostw Świata U20 strzelił dla Norwegii 9 z 12 zdobytych wtedy przed drużynę bramek. Co prawda rywalowi – drużynie Hondurasu – daleko było do takich gigantów jak choćby Niemcy czy Hiszpania, ale i tak tyle bramek w jednym spotkaniu tej rangi to wyjątek.

W styczniu 2019 Norweg przeszedł za 5 milionów euro do austriackiej drużyny Red Bull Salzburg. W tym sezonie rozgrywek Champions Ligue stał się pierwszym w historii nastolatkiem, który strzelił gole w pięciu kolejnych meczach. Jesienią zeszłego roku przeszedł do historii Champions Ligue, wyprzedzając Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo. Aby strzelić sześć pierwszych goli, potrzebował zaledwie trzech meczy, podczas gdy wspomnianym wyżej piłkarzom zajęło to odpowiednio 17 i 19 spotkań.

Ciasno w łóżku

Wschodząca norweska gwiazda jest ceniona przez ekspertów za szybkość, jaką zwykle pochwalić się mogą tylko stosunkowo niscy zawodnicy. Håland jest jednocześnie wysoki jak na piłkarza (194 centymetry wzrostu) i bardzo dynamiczny. Jego gra odznacza się wyjątkową precyzją. Ma też imponujące statystyki skuteczności strzałów do bramki – aby pokonać bramkarza, potrzebuje statystycznie tylko 2,71 strzałów (współczynnik dla Ronaldo to 6,22, a dla Roberta Lewandowskiego 3,86).

To, co wprawia w ekstazę kibiców i norweskich komentatorów, to hat-tricki, którymi popisał się już wielokrotnie w pierwszoligowych meczach. Żartuje, że każdą piłkę, jaką udaje mu się dokonać takiego wyczynu, zabiera z boiska ze sobą, by z nią spać. Jeśli będzie chciał spędzać noce ze wszystkimi futbolówkami, jaki strzeli raz po razie trzy gole w tym samym spotkaniu, będzie musiał sobie sprawić naprawdę duże łóżko.

Dobry wybór

Na początku tego roku Norweg przeszedł do klubu Borussia Dortmund, choć interesowały się nim największe europejskie giganty, w tym Manchester United,  Juventus Turyn i Real Madryt. Zdaniem piłkarskich ekspertów, był to najlepszy wybór  - w Borussii, której brakowało dobrego napastnika, nie będzie siedział na ławce, a jego kariera nabierze jeszcze większego tempa.

Na razie wiele wskazuje na to, że tak się faktycznie stanie. W pierwszym spotkaniu w barwach nowego klubu Håland popisał się trzema golami. W drugim, rozegranym 24 stycznia, wszedł na boisko w 65 minucie, by strzelić dwa gole. Tym samym stał się pierwszym piłkarzem Bundesligi, jaki trafił do bramki pięciokrotnie w czasie zaledwie 56 pierwszych minut gry na boisku.

Jak potoczy się dalej kariera młodego Norwega? Wkrótce o tym usłyszycie, to pewne. Norweskie media poświęcają temu piłkarzowi przynajmniej tyle samo uwagi, co szachowemu mistrzowi świata Magusowi Carlsenowi. I trudno im się dziwić.

BBC.sport, The Guardian, VG, Aftenposten, NPORTAL.no

N26
×