Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Bilety lot do norwegii pl 1200x300

Tagi: Norwegia , Erna Solberg , prawo , żołnierze , kobiety , II Wojna Światowa

Norwegia przeprasza „niemieckie dziewczynki”
Sylwia s

Sylwia Skorstad - |

Opublikowano: 2018-10-23 18:54:57 +0200

Premier Erna Solberg oficjalnie przeprosiła kobiety, które po drugiej wojnie światowej doznały represji za wchodzenie w relacje seksualne z niemieckimi żołnierzami.

Norwegia i Dania były jedynymi krajami europejskimi, które po II wojnie światowej stworzyły obozy dla kobiet uznanych za zdrajczynie interesów narodowych, bowiem podczas konfliktu zbrojnego wchodziły w relacje z niemieckimi żołnierzami. Oficjalnie obozy stworzono, aby chronić kobiety przed linczem oraz zapobiegać "przenoszeniu chorób wenerycznych na miejscowych mężczyzn". 

W Norwegii ciężkie represje dosięgły między 30 a 50 tysięcy „niemieckich dziewczynek”, jak je nazywano. Powojenne władze dokonywały ich nielegalnych aresztowań i zatrzymań, pozbawiały obywatelstwa, przyzwalały na wyrzucanie z pracy i publiczne poniżanie. Wiele ofiar represji zostało zmuszonych do emigracji razem z dziećmi poczętymi ze związków z Niemcami. Działo się to mimo faktu, iż kobiety te nie złamały żadnego pisanego prawa.

Kara niewspółmierna do winy

Guri Hjeltnes, dyrektor Centrum Studiów nad Holocaustem i Mniejszościami, podkreśla, iż wbrew temu, co twierdzono zaraz po wojnie, nie można dziś powiedzieć, że kobiety te w jakkolwiek wspierały niemieckie interesy w Norwegii.

- Ich zbrodnią było złamanie niepisanych zasad i moralnych standardów, a karano je surowiej niż samych okupantów oraz zbrodniarzy – powiedziała Hjeltnes norweskiej prasie, podkreślając jednocześnie, że żadnego z 28 Norwegów, którzy poślubili niemieckie kobiety podczas drugiej wojny światowej, nie spotkały podobne kary.

Przeprosiny za karę bez sądu

Erna Solberg przepraszając w imieniu rządu „niemieckie dziewczynki” podkreśliła, że w tym wypadku państwo działało poza prawem.

- Norweskie władze złamały zasadę, że żaden obywatel nie może zostać uznany za winnego bez procesu i na nikogo nie może zapaść wyrok poza prawem - stwierdziła premier w przemówieniu.

Historycy podkreślają, że wśród „niemieckich dziewczynek” było wiele takich, dla których powojenne represje były gorszym piekłem niż sama wojna. Zwracają też uwagę, że ponad połowa z tych kobiet miała pomiędzy 15 a 24 lata.

Historie relacji miejscowych kobiet z okupantami miały różne podłoże. Czasami chodziło o romantyczną miłość, innym razem o próbę zapewnienia bezpieczeństwa bliskim, jeszcze w innych przypadkach kobiety próbowały w ten sposób zapewnić sobie pozycję lub dodatkowe przywileje. Wszystkie były po wojnie traktowane tak samo surowo. 

Ze związków Norweżek z niemieckimi żołnierzami narodziło się ponad 10 000 dzieci, które w pierwszych latach powojennych doznały równie poniżającego traktowania, jak ich matki. Rząd przeprosił je oficjalnie w 2000 roku.

Promy do dani
×