Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

Ubezpieczenie dla firmy norwegia

Tagi: Norwegia , gospodarka , bezrobocie , Norges Bank , ceny ropy , baryłka ropy , UiO , Handelshøyskolen BI , Elisabeth Holvik

Spadek Ceny Ropy Może Przynieść Dramatyczne Konsekwencje Dla Norweskiej Gospodarki
Mister icon

REDAKCJA NPORTAL.no - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2014-11-03 01:01:58 +0100

Większe bezrobocie, niższa wartość korony i niższe ceny domów, taki obraz może stać się niedługo już rzeczywistością, jeśli ceny ropy naftowej na światowych rynkach pozostaną niskie przez długi czas. To może być też początkiem zmian dla norweskiej gospodarki - mniej zależnej od tego surowca.


W przeciągu zaledwie paru miesięcy cana ropy Brent spadła o 25%, ze 115 do około 85 dolarów za baryłkę. Jest to największy spadek od dwóch lat. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, jakie będą prognozy, jednak niektórzy eksperci uważają, że tym razem niskie ceny będą utrzymywać się długo.

Bardziej prawdopodobne jest to, że cena pozostanie niska przez dłuższy czas, niż że są to tylko chwilowe spadki - mówi profesor Ole Gunnar Austvik z Handelshøyskolen BI cytowany przez norweską agencję prasową NTB.
Ustabilizowanie cen na jeszcze niższym poziomie, niż obecnie może mieć dramatyczne konsekwencje dla norweskiej gospodarki, ponieważ wiele jej sektorów jest w różny sposób powiązanych z przemysłem naftowym.
Jeśli na norweskim szelfie kontynentalnym będzie miał miejsce trwający wiele lat spadek inwestycji, to może mieć to negatywny wpływ na naszą gospodarkę - tłumaczy Elisabeth Holvik, główny ekonomista w Sparebank1 Gruppen.
Już w tym roku wiele firm z branży naftowej było zmuszonych do redukcji zatrudnienia, a koncern Statoil ASA chce zmniejszyć zatrudnienie o 1500 osób.

Analityk Jarand Rystad, założyciel Rystad Energy AS obawia się, że tysiące osób straci pracę i gwałtownie zmniejszą się wpływy z podatków. Szacuje on, że w wyniku kryzysu tylko w przemyśle naftowym będzie to co najmniej 5 – 6 tys. osób.

Istotne skutki uboczne

Według Elisabeth Holvik pompowanie ropy z niektórych norweskich złóż już okazuje się zbyt kosztowne, jeśli ceny przez długi czas będą utrzymywać się na poziomie 80 dolarów za baryłkę. W tym przypadku mniej pieniędzy zostaje wydawanych na nowe instalacje naftowe.

Konsekwencje dla reszty gospodarki będą w dużym stopniu zależały od tego, jak długo ceny będą się utrzymywać na niskim poziomie. Jeśli ceny ropy  przestaną spadać i po pewnym czasie będą ponownie rosnąć do wcześniejszego poziomu 100 dolarów za baryłkę, to jest raczej mało prawdopodobne, że będzie to miało wpływ na rynek nieruchomości.
Jeśli jednak ceny będą dalej spadać i utrzymają się na niskim poziomie przez długi czas, to skutki mogą być poważniejsze i niektórzy pracownicy migrujący będą zmuszeni wrócić do domu - tłumaczy Holvik.
Zarówno migracja zarobkowa jak i bezrobocie mają wpływ na rynek mieszkaniowy i ceny nieruchomości.

Możliwe obniżenie stóp procentowych

Jeśli wzrost cen będzie osłabiony z powodu niskich cen ropy, to dzięki solidnym finansom publicznym rząd norweski będzie miał możliwość stymulowania gospodarki poprzez zwiększanie wydatków państwowych.

Według profesora Steinara Holdena z Uniwersytetu w Oslo w ten sposób można spowolnić pogorszenie koniunktury gospodarczej. Ale jak przypomina, Norges Bank może jeszcze bardziej obniżyć stopy procentowe.
Wtedy jednak płace zmaleją i nieuniknione będzie większe bezrobocie. Tak więc negatywnych konsekwencji nie da się uniknąć - mówi Holden.
Dwie gospodarki

Innego zdania jest Gunnar Austvik, który uważa, że lepiej zacznie się układać innym branżom jeśli spadnie aktywności przemysłu naftowego. Uważa on, że ta perspektywa może stać się nawet bardzo korzystna.
Największym problemem Norwegii jest podział gospodarki na połowę. Można nawet powiedzieć, że pewnym stopniu mamy dwie gospodarki. Bo przemysł naftowy jest dużo bardziej dochodowy niż wszystkie pozostałe branże”, tłumaczy Austvik,  profesor Ekonomii i Zarządzania Energią w Handelshøyskolen BI, dodatkowo związany z Norweskim Instytutem Spraw Międzynarodowych (NUPI).
Światowa produkcja ropy wzrosła, podczas gdy popyt na nią maleje z powodu spowolnienia gospodarczego w wielu kluczowych państwach. OPEC poprzez zmniejszenie produkcji ropy nie będzie w stanie podnieść jej ceny z powrotem do dawnego wysokiego poziomu.

Edward Morse z CitiBankGroup cytowany przez agencję Blomberg również uważa, że ceny ropy będą dalej spadać. Już wiosną tego roku przewidział on, że jej ceny mogą się ustabilizować na poziomie około 75 dolarów za baryłkę.

Sytuacja światowych potentatów ropy

Jak wynika z pracy opublikowanej przez Deutsche Bank Research na temat skutków niskich cen ropy naftowej dla największych krajów wydobywczych, spadek cen może przynieść negatywne konsekwencje dla Wenezueli, Nigerii, Iranu oraz Rosji.

W krajach tych wpływy do budżetu opierają się na eksporcie surowców energetycznych. Ekonomiści z Deutsche Bank Research obliczyli, jaka jest minimalna cena za baryłkę ropy, aby kraje te mogły sfinansować swoje wydatki państwowe. W przypadku Arabii Saudyjskiej jest to 99 dolarów za baryłkę, Rosji - 100 dolarów za baryłkę, Iranu – 125 dolarów, Nigerii – 126 dolarów, a Wenezueli – nawet 162 dolary.

Spadek cen ropy poniżej minimalnych cen gwarantujących finansowanie wydatków budżetowych nie odbije się specjalnie na gospodarce Arabii Saudyjskiej, która zdołała zgromadzić rezerwy w wysokości 450 mld dolarów. Jednak Iran - jej rywal w walce o wpływy na Środkowym Wschodzie już nie jest w tak komfortowej sytuacji, podobnie jak Wenezuela i Nigeria.  Zyskać mogą tylko Stany Zjednoczone.

N PRESS | POLMEDIA (reporter@nportal.no)

Copyright © 2014 N PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

×