Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150

Tagi: Norwegia , Polska , Wielka Brytania , Skandynawia , Dania , Angela Merkel , Unia Europejska , gospodarka , Europa , Niemcy , społeczeństwo , Szwecja , firma , demokracja , rynek pracy , Le Monde , nierówności , płaca minimalna , Luksemburg , umowa o pracę , wartości społeczne

Płaca Minimalna w Europie: Które Kraje Wprowadziły i Dlaczego?
Lukasz kedzierkski nportal.no

ŁUKASZ J.KĘDZIERSKI - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2014-01-21 20:29:06 +0100

Narastające nierówności między zarobkami pracowników w różnych krajach, stają ciężarem dla klasy średniej i niszczą nasze wspólne wartości społeczne oraz demokrację.


W piątek, 17 stycznia rząd Wielkiej Brytanii zobowiązał się, że do 2015 roku podniesie płacę minimalną o 11 proc. Dwa miesiące wcześniej, kanclerz Niemiec, Angela Merkel, zapowiedziała wprowadzenie ogólnego minimalnego wynagrodzenia. Niemcy były jednym z krajów członkowskich w Unii Europejskiej bez płacy minimalnej, ale teraz ponownie otwierają się na debatę, w całej Europie.


Które kraje wprowadziły?

Dziś, 21 z 28 państw członkowskich Unii Europejskiej, ma ustaloną płacę minimalną: Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Estonia, Hiszpania, Francja, Grecja, Węgry, Irlandia, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia, Polska, Portugalia, Republika Czeska, Rumunia, Wielka Brytania, Słowenia i Słowacja.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rośnie Przepaść Między Bogatymi i Biednymi

Miesięczny poziom tych wynagrodzeń różni się znacznie w poszczególnych krajach: od 157 w Rumunii do prawie dwanastu razy więcej 1874 euro w Luksemburgu. Luka zmniejsza się o połowę w porównaniu ze skorygowaniem różnic cenowych między krajami. We Francji, płaca minimalna ustalona jest na 1430 euro, w Belgii 1502 euro w Holandii 1469 euro, a Irlandii 1462 euro.

Które kraje nie wprowadziły?

Oprócz siedmiu krajów Unii Europejskiej także w Norwegii nie ma płacy minimalnej. Cypr ma ustawową płacę minimalną, ale nie jest ona powszechnie wymagana. Nie stosuje się jej dla wszystkich pracowników i ogranicza się do określonych grup, które są zdefiniowane przez sektor lub zawód. To samo obecnie jest w Niemczech, gdzie branżowe związki zawodowe wciąż są silne, ale rząd niedawno zapowiedział wprowadzenie ogólnej płacy minimalnej od 1 stycznia 2015. Oczekuje się, że będzie to 8,50 euro za godzinę.

W grupie krajów, które nie mają ustawowego wynagrodzenia minimalnego znalazły się: Dania, Włochy, Austria, Finlandia, Szwecja i Norwegia. W tych przypadkach, płace ustala się po negocjacjach między partnerami społecznymi i branżowymi związkami zawodowymi, przy każdej umowie o pracę. Ogólnie rzecz biorąc, są to porozumienia sektorowe, co stanowią de facto płacę minimalną.

Dlaczego jeden nieskuteczny sędzia?

Mimo, że w większości gospodarek uprzemysłowionych, w tym w Stanach Zjednoczonych istnieje płaca minimalna, zdania ekonomistów na ten temat są podzielone ze względu na koszty.
Bez minimalnego wynagrodzenia, pracodawca może płacić swoim swoim pracownikom na podstawie ich poziomu wydajności. Tak więc, nisko wykwalifikowani pracownicy, którzy mają niską wydajność, mogą otrzymywać znacznie mniej, niż powinni dostawać w związku z ustawową płacą minimalną. Co sprawia, że zatrudnianie tych nierentownych pracowników nie wyklucza ich z rynku pracy - mówi w wywiadzie dla dziennika Le Monde Eric Heyer, ekonomista z francuskiego Obserwatorium Gospodarczego.
Dlaczego uważa się to za skuteczne?

Jednak wprowadzenie płacy minimalnej pomaga walczyć z ubóstwem i zmniejszyć nierówności wśród pracowników. Obecnie w Niemczech, duża liczba pracowników nie jest częścią porozumień branżowych między związkami zawodowymi i pracodawcami. Pracują bardzo ciężko, a ich stawka godzinowa jest bardzo niska.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Liczba Bezrobotnych Na Świecie Nadal Rośnie

Płaca minimalna może również przynieść korzyści dla firm:
Jeśli minusem są koszty dla przedsiębiorstw, pozytywną stroną są inne wnioski. Przy zwiększeniu płacy minimalnej, zwiększa się siła nabywcza pracowników, a to przekłada się na kompletne zlecenia kupna, sprzedaży i obrotów firmy, tłumaczy Le Monde, Eric Heyer.
W Wielkiej Brytanii, minimalna płaca miesięczna wynosi 1264 euro, podniesienie stawki godzinowej ogłosiło Ministerstwo Finansów, które twierdzi, że raz na zawsze "i umożliwić to", że "praca zawsze będzie się opłacała."

Komisja Europejska otwarta na płacę minimalną

Kwestia stworzenia wspólnego minimalnego wynagrodzenia dla wszystkich firm w UE nie została wprowadzona, pomimo gotowości Komisji Europejskiej.

W kwietniu 2012 roku, identyfikując propozycje zwiększenia zatrudnienia w Europie, Komisja stwierdziła, że "ustalenie odpowiednich płac minimalnych może pomóc, aby uniemożliwić wzrost liczby ubogich pracujących" i zapewnić "przyzwoitą jakość pracy".

Choć jej wprowadzenie jest utrudniane przez różnorodne tradycje kulturowe i sytuacje gospodarcze w państwach członkowskich Unii Europejskiej. W 2012 r., Komisja stwierdziła również, że: "Nie ma siły, narzucać lub ujednolicać minimalne wynagrodzenia w całej Unii, ale opowiedziała się za powszechną płacą minimalną pokazując doświadczenie i realizację przyczynienia się do walki z ubóstwem".

PRZECZYTAJ TAKŻE: "Życie w nawiasach": To Nie Imigranci Są Problemem w Skandynawii, Ale Podział Klas Społecznych

Dzisiaj, w krajach europejskich, a szczególnie po decyzji w Niemczech ożywiła się ponowna debata.
Jeśli Niemcy zgadzają się na temat płacy minimalnej, będzie o wiele łatwiej poruszyć ten temat w Brukseli, co najmniej w odniesieniu do krajów strefy euro, stwierdził Pervenche Beres eurodeputowany z Partii Socjalistycznej, na konferencji "Perspektywy zatrudnienia w Europie" w Parlamencie Europejskim w październiku.
Różnice w wynagrodzeniach

Co najbardziej zagraża dziś demokracji i naszemu stylowi życia? Powrót recesji, zadłużenie, wojna w Afganistanie? Żadna z tych odpowiedzi nie jest poprawna - nierówności, szczególnie różnice w wynagrodzeniach pomiędzy bardzo bogatymi a całą resztą, zagrażają dziś społecznemu konsensusowi i politycznej stabilności. Tak jest nie tylko w Stanach Zjednoczonych, Azji ale i w Europie kontynentalnej. Sytuacja jest najpoważniejsza od czasów drugiej wojny światowej.

Niedawny kryzys spowodowany był przede wszystkim zlekceważeniem kwestii sprawiedliwości jako „podstawowej zasady, która powinna rządzić regulacjami finansowymi, zarządzaniem gospodarczym i polityką społeczną” .

Zaniepokojenie narastającymi nierównościami

Kryzys finansowy nie przyniósł ze sobą nowej ery sprawiedliwości. Wręcz przeciwnie, finansiści i bankierzy ciągną swoje kraje w zupełnie przeciwnym kierunku. Widać to na pierwszy rzut oka, oto dyrektorzy banków znów dostają potężne premie, a cięcia mają charakter regresywny. Dlaczego świat polityki zwraca się przeciwko redystrybucji bogactwa, skoro zaniepokojenie ludzi narastającymi nierównościami jest coraz silniejsze?

By odpowiedzieć na to pytanie, trzeba, być może, przyjrzeć się tym, którym różnice w dochodach nie podobają się najbardziej. Nierówności mogą zagrozić stabilności politycznej i przechylić wahadło na lewo, kiedy spadek przychodów odczuwają najbiedniejsi. Ale kiedy przyczyną nierówności są niebotyczne zarobki najbogatszych, najbardziej daje się to we znaki nie ubogim, a przedstawicielom klasy średniej.

Ceny nieruchomości rosną, więc ludzie ci nie mogą liczyć na mieszkanie w wymarzonej okolicy. Odkrywają, że nie mogą już korzystać z wygód, które ich rodzicom wydawały się oczywiste, od dobrych szkół po jadanie w ekskluzywnych restauracjach.


Niebezpieczny resentyment klasy średniej

To powoduje niechęć do polityki redystrybucji, która preferuje biednych kosztem klasy średniej. Tak właśnie dzieje się dziś w Europie i w Stanach. Z im większym zapałem nasze rządy bedą się zabierały do reform – zlikwidowania zasiłku rodzinnego, podniesienia czesnego na uniwersytetach, cięć płac i emerytur w sektorze publicznym – tym bardziej da się to we znaki klasie średniej. Opór wobec mechanizmów wyrównawczych będzie więc rósł.

Skoro klasa średnia patrzy na redystrybucję z coraz większą niechęcią, jak w takim razie poradzić sobie z narastającymi różnicami społecznymi? Można tylko powiedzieć „Nierówność to tragedia, która rozgrywa się na naszych oczach. Tyle, że takim tragediom nie zawsze jesteśmy w stanie zapobiec i jest to długotrwały proces zmiany mentalności”. W Skandynawii największą i najważniejszą wartością społeczeństw jest to, żeby nie wszystkim żyło się równie dobrze. Tylko to, żeby nikomu nie żyło się źle.

N PRESS | POLMEDIA (reporter@nportal.no

Copyright © 2014 N PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

×