Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

N26 card neobank norway norwegia

Tagi: zima , kultura , czas wolny , spektakl , opera w Oslo , Barokk Mesteraften , spa kulturalne

Barokk Mesteraften - Pomysł Na Norweską Wczesnozimową Chandrę?
Marta maryon tomczyk

MARTA TOMCZYK MARYON - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2013-11-27 19:23:15 +0100

Muzyka, taniec i blask - oto najkrótsza recenzja tego przedstawienia.


Przyszła zima, całkiem spodziewanie, i nieubłaganie. Temperatura spada. Za oknem coraz więcej ciemności i mgły. To najgorszy czas w krainie Mordoru, pardon, Norwegii. Nauczona doświadczeniem dwóch poprzednich lat, wiem, że trzeba się bronić przed wczesnozimową chandrą.


Jednym z moich sprawdzonych leków jest „spa kulturalne”, czyli wyjście do kina, na wystawę, koncert itp.

W tym tygodniu zafundowałam sobie „spa baletowe” i wybrałam się do opery na spektakl Barokk Mesteraften.

To projekt międzynarodowy, który jest pokazywany w Oslo gościnnie na dziewięciu przedstawieniach. Składa się z pięciu części (jeśli nie liczyć dodatkowej szóstej, która jest pokazywana przed głównym spektaklem). Każda z części została przygotowana przez innego choreografa. Dzięki temu oglądamy spektakl zróżnicowany, w którym zmienia się nie tylko muzyka, ale także nastrój, emocje i sam sposób podejścia do tańca i tradycji barokowej. Ten ostatni element jest wspólny dla całego przedstawienia, które opiera się na muzyce barokowej.

Gdy przeczytałam, przed pójściem do opery, recenzję w dzienniku Aftenposten, która zaczynała się od słów: „Egentlig er det ganske dystert. Rommet er stort, menneskene blir små”. (Prawdę mówiąc jest to dosyć smutne. Przestrzeń jest duża, ludzie mali), zrobiło mi się trochę markotnie, bo pomyślałam, że nie wybrałam najlepszego sposobu na pozbycie się zimowych smutków. Ale gdy w operze zabrzmiały pierwsze takty Bacha, a tancerki wbiegły na scenę, zaczęłam mieć wątpliwości, czy zgadzam się z recenzentką Aftenposten.  

Pierwsza część zatytułowana Intimate distance w z choreografii Patricka Kinga do muzyki Bacha, znakomicie zagrana przez orkiestrę (na skrzypach m.in. Karolina Radziej), była dla mnie kwintesencją radości życia i młodości. Zresztą podobnie jak Concerto Barocco w choreografii George Balanchine. Jednak dopiero oglądając następną część poczułam, że obcuję ze współczesnym dziełem. Steptext Williama Forsyhe’a do Chaconne fra Partita nr 2 d-moll for fiolin solo Bacha przedstawiający zmagania/miłość/relacje kobiety z trzema mężczyznami był niezwykły. Muzyka, tancerze ubrani na czarno (Paulo Arrais, Philip Currell, Aarne Kristian Ruutu), tancerka w krzykliwą czerwień (Yolanda Correa) oddali swym tańcem dramatyzm, witalizm, znudzenie, a nawet żart. Było w tym całe życie, wszystkie barwy damsko-męskich relacji.

Wing of Wax, w choreografii Jiří Kyliánsa oczarował mnie niezwykłą scenografią: czysta, biała jak śnieg podłoga, pobielona, ogromna korona drzewa zwisająca gałęziami w dół, i duży reflektor objeżdżający scenę w jakimś mechanicznym tańcu, stający się uczestnikiem ruchu na równych prawach z ludźmi. Światło i jasność. Reżyser połączył w tym przedstawieniu, z dużym powodzeniem, zarówno muzykę barokową (Bach, Biber), jak i współczesną (Glass, Cage). Efektem był czysty minimalizm, piękny i ostry, bez żadnych niepotrzebnych dźwięków, ruchów, przedmiotów. Ostatnia cześć, Vespertine Liama Scarletta okazała się prawdziwym popisem tańca, choreografii, muzyki i światła (cudowne współczesne lampy nawiązujące do barokowych lampionów). To z pewnością najbardziej efektowna cześć, genialnie zatańczona i zagrana przez Barokksolistine poprowadzonych przez Bjarte Eike. Vespertine opiera się na kontrastach pomiędzy ciszą a dźwiękiem, ruchem a bezruchem, strojem a nagością.

W foyer w czasie przerw można zobaczyć znakomite instalacje fotograficzne, ogromne, zawieszone w bezruchu studia ciał, zestawione z ruchomą wodą. Niepokojące i przyciągające.

Kiedy wyszłam z opery nawet nie poczułam zimna (choć tej nocy był spory mróz). A ciemność? Jaka ciemność, kto tu narzekał na jesienna chandrę? Wyniosłam tyle blasku i radości. I właśnie tym chciałam się tym z wami podzielić.

Przedstawienie Barokk Mesteraften można zobaczyć w operze w Oslo do 1 grudnia 2013.

Marta Tomczyk Maryon | POLMEDIA (reporter@nportal.no

Copyright © 2013 nPortal Press | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
N26
×