Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

N26 card neobank norway norwegia

Tagi: Norwegia , rząd , polacy w Norwegii , społeczeństwo , Edith Stylo , język norweski , integracja , Klub Polski w Norwegii

Nie Mówią Po Norwesku, Bo Nie Muszą - Nie Integrują Się, Bo Nie Chcą
Lukasz kedzierkski nportal.no

ŁUKASZ J.KĘDZIERSKI - Oslo | Norwegia

Opublikowano: 2013-02-14 12:36:08 +0100

Mają dobrą pracę, często ładny dom lub mieszkanie, samochód, ale nie mówią po norwesku - bo nie muszą. Są też i tacy, którzy zaakceptowali zmiany i w pełni zintegrowani stali się ważną częścią lokalnego społeczeństwa. Tylko nieliczni tworzą podklasę społeczną, utrzymującą się z zasiłków i pomocy socjalnej albo są przestępcami - tak w skrócie można scharakteryzować obraz społeczności polskiej w Norwegii.


Według Dyrekcji ds. Imigracji (UDI), Polacy oficjalnie są jedną z największych grup mniejszościowych w Norwegii. Ponieważ obywatele z krajów nordyckich nie muszą się rejestrować i mogą się osiedlać w Norwegii bez rejestracji, UDI nie posiada żadnych statystykach dla tej grupy, a mowa tu przede wszystkim o Szwedach.

Polacy w Norwegii, a integracja

Machina integracji wciąż się posuwa do przodu, a my tylko od czasu do czasu ze zdziwieniem stwierdzamy, że znów coś się zmieniło. Nawet polityków czasami to zaskakuje. Dla zwykłych ludzi szczególnie trudne do zrozumienia i do zaakceptowania są te decyzje, które odciskają się na ich życiu, a podejmowane są bez pytania ich o zdanie.

We wtorek, prezes Klubu Polskiego w Norwegii, pani Edith Stilo na łamach portalu siste.no wyraziła swoją opinię na temat emigrantów i emigracji oraz skrytykowała rząd, za brak odpowiedniej polityki w stronę lepszej integracji z nowo przybyłymi pracownikami zagranicznymi w tym z Polski.

Stylo stwierdziła, że niektóre grupy imigrantów są dyskryminowane i przywołała jako przykład Klub Polski, który w ubiegłym roku otrzymał tylko 15 tys. koron z ogólnej puli 8 milionów koron, przeznaczonych do różnych organizacji pozarządowych migrantów w Oslo.

 

- Władze nie zrobiły nic w celu zintegrowania się społeczeństwa z Polakami. Wielu z nich nie mówi po norwesku mimo, że w Norwegii mieszka od ośmiu lat. Osoby te wpadają w błędne koło i mają problemy psychospołeczne - powiedziała Stylo.

Żaden z przedstawicieli ministerstwa integracji (inkluderingsdepartementet) nie skomentował tych zarzutów.

Kultura, imigracja, język i prawa mniejszości wgryzające się w prawa większości są zagadnieniami wzajemnie powiązanymi i powinny być przez rządy traktowane w sposób uczciwy i dojrzały. Niestety zbyt wiele jest tematów drażliwych, utrudniających zdrową debatę, a to z powodu politycznej poprawności.

Oprócz zarzutów pani Edith, dobrze jest się przyjrzeć obecnej sytuacji tutejszej Polonii i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się dzieje?

Sami jesteśmy winni

Otóż według raportu MSZ, Polonia norweska jako grupa narodowa nie odgrywa znaczącej roli w miejscowym życiu społeczno-politycznym. W odróżnieniu od niektórych grup narodowych z innych kontynentów Polacy nie stworzyli jeszcze skutecznych instrumentów nacisku w celu zapewnienia realizacji praw i interesów. Polonia norweska jest praktycznie niezorganizowana w wymiarze ogólnokrajowym. Brakuje struktury reprezentującej polską społeczność wobec norweskich władz.

Pojedyncze przykłady sukcesu materialnego czy naukowego w żadnym stopniu nie przekładają się na pozycję Polaków jako społeczności. Nie istnieją praktycznie „kanały" wyjścia z życia polonijnego na zewnątrz. Polacy skupiają się wokół polskich parafii katolickich, niektóre środowiska na forach internetowych. Są to jednak grupy zamknięte, bez możliwości włączenia się osób nieznających języka polskiego.

Lepiej sytuacja wygląda na poziomie lokalnym. Tam zorganizowanie i operatywność pomaga Polakom być liczącym się partnerem dla władz lokalnych (przykłady: ośrodki miejskie Stavanger, Fredrikstad). Uczestniczą wtedy jako zorganizowana społeczność w lokalnych wydarzeniach społeczno-kulturalnych, partycypują w realizacji programów edukacyjnych i integracyjnych.

"Nie mówią po norwesku, bo nie muszą"

Dla wielu emigrantów na całym świecie język obcy i komunikacja werbalna sprawia dużą trudność. Ludzie młodzi uczą się języka szybko ze starszymi jest już trochę gorzej. Ale trzeba przyznać, że jeśli ktoś chce języka się nauczyć zrobi to. Przyglądając się sytuacji Polaków w Norwegii, jest podobnie.

Podważając wypowiedź pani Stylo na temat braku znajomości języka norweskiego, można przyznać, że winę nie ponosi rząd ale osoby, którym język ten wcale do niczego nie jest potrzebny, więc się go nie uczą. Winę ponoszą też pracodawcy, którzy języka norweskiego nie wymagają, bo wielu miejscach pracy językiem komunijkacyjnym nie jest norweski, ale angielski czy polski. Języka norweskiego uczy się ta grupa ludzi, co go naprawdę potrzebuje.

"Nie integrują się, bo nie chcą"

Już od kilku lat Polacy stają się coraz większą częścią społeczeństwa norweskiego: rodziny zapuszczają tutaj swoje korzenie, zaprzyjaźniają się z mieszkańcami oraz zakładają własne biznesy, kupują domy. Wielu z nich lepiej radzi już sobie w urzędach, a ich dzieci zadomawiają się w w lokalnych szkołach. Ale są też i tacy, którzy zarobione pieniądze wysyłają do Polski lub przyjeżdżają tu tylko na prace sezonowe. I to tej grupie najbardziej na integracji wcale nie zależy.

Należy stwierdzić, iż ocena polskich pracowników poprawia się. Niegdyś media pisały tylko, w sposób raczej negatywny, o pracownikach sezonowych i osobach naruszających prawo, dziś podkreśla się kompetencje polskich pracowników, coraz częściej zwracając uwagę na przypadki wykorzystywania ich przez niektórych norweskich pracodawców.

Istotnym czynnikiem w procesie integracji jest akceptacja imigrantów przez większość społeczeństwa. I tu trzeba przyznać, że w oczach wielu Norwegów "My Polacy nie stanowimy żadnej siły, znani jesteśmy tylko z ciężkiej pracy i z jeszcze lepszego przemytu". Być może musimy zmienić nasz wizerunek poprzez zmianę stereotypu Polaka, a rząd sam wyciągnie rękę w naszą stronę? Być może sprawy integracji na poważnie sami powinniśmy wziąźć w swoje ręce?


N PRESS | POLMEDIA (reporter@nportal.no

Copyright © 2013 N PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

 

728x90 stat ubezpueczenia w norwegii
×