Zakupy
Promocje
Kontakt

Skontaktuj się z nami

Jeśli chcesz zadać nam konkretne pytanie, prześlij swoją wiadomość za pośrednictwem tego formularza.

Kontakt z nami

Legal notice
NPORTAL.no - BUSINESS LINK NORWAY


Oddział w Norwegii:
Karenslyst Alle 4,
0278 Oslo
Postboks 358,
0213 Oslo
Norway

Oddział w W. Brytanii:
71-75 Shelton Street,
Covent Garden,
London,WC2H 9JQ


Kontakt telefoniczny:
+ (47) 23 89 88 63


Kontakt mailowy:
reporter@nportal.no


Value Added identification number: NO819464332
Legally represented by the Vice Director Lukasz Jakubow Kedzierski
This legal notice extends to the social media profiles of NPORTAL.no

1000x150 ubezpieczenia w norwegii

Tagi: Norwegia , działanie , ludzie , muzyka , polacy w Norwegii , wywiad , sylwetka , Idol , Dominika Łuczyńska , motywacja , Les Miserables , Christina Aguilera , Arendal , gwiazda , show , TV

Ludzie w Norwegii Motywują Do Działania – Wywiad z Piosenkarką Dominiką Łuczyńską
Sylwia

SYLWIA SKORSTAD - Trondheim | Norwegia

Opublikowano: 2013-01-11 01:52:47 +0100

W norweskiej edycji „Idola” usłyszała, że jest zbyt profesjonalna na talent show. O nagrodach mówi niechętnie, o przeszłości z uśmiechem, zaś o planach z wielką pasją. Czy pochodząca z Polski Dominika podbije serca norweskich melomanów? My trzymamy za nią kciuki!


nPortal.no:  Pochodzisz z umuzykalnionej rodziny. Można powiedzieć, że talent dostałaś w genach?

DL:  Wiele można otrzymać w genetycznym spadku, ale raczej nie to, bo przecież nie jest regułą, iż dzieci zdolnych artystów staja się zdolnymi artystami. Słyszał ktoś kiedyś o zawodowych dokonaniach dzieci Boba Marleya albo Paula Cezanne? (śmiech). Moi dziadkowie są bardzo muzykalni, babcia gra na pianinie, a dziadek na akordeonie. Również tata związał życie z muzyką. Wolę jednak myśleć, że pasja do śpiewu i moje muzyczne wybory należą wyłącznie do mnie. W moim życiu ciągle grała muzyka. Będąc dziewczynką uwielbiałam bawić się z koleżankami w „Mini Playback Show” i „Od przedszkola do Opola”. Czasami sąsiedzi się denerwowaliśmy, bo śpiewałyśmy na klatkach schodowych, ale przecież każde dziecko wie, że tam jest najlepsze echo!

nPortal.no: Czego słuchałaś jako nastolatka? Miałaś pokój oblepiony plakatami boysbandów?

DL: Jako dziecko nie miałam dużych wymagań w stosunku do muzycznych idoli. Uwielbiałam Spice Girls! Dorastając odkryłam takich artystów jak Michael Buble, Christina Aguilera, Joss Stone, czy nasz polski funky band Polucjanci. Ostatnie moje odkrycie to rewelacyjna Beth Heart. Nie lubię natomiast i nigdy nie lubiłam pseudogwiazdek takich jak na  przykład Doda czy Gosia Andrzejewicz, które co prawda zaskarbiają sobie zainteresowanie mas, ale mają ogromne braki wokalne.

nPortal.no:  Wystąpiłaś w norweskim talent show „Idol”. Zechcesz o tym opowiedzieć?

DL:  Przeszłam 3 etapy norweskiego „Idola”. Ten program to loteria, nawet przejście przez pierwszy etap nie jest łatwe. Na castingu była ze mną koleżanka, ładna Norweżka, bardzo dobra wokalistka, która usłyszała, że jest za dobra, zbyt profesjonalna. Rozpłakała się. Dużo dziewczyn tam płakało nie rozumiejąc powodów odrzucenia. Niektóre faktycznie były mdłe - nie wyróżniające się niczym, śpiewające te same ballady z repertuaru Adele, niby odmienne, a podobne do siebie jak dwie krople wody. Czasami jednak trudno było zrozumieć werdykt jury.  Pamiętam, że na korytarzu słyszałam jeden wielki szum, bo każdy trenował swoją piosenkę. Stwierdziłam, że to bez sensu, tylko nakręcamy się nawzajem stresem, pora uciekać. Schowałam się cicho w kąciku jednego z korytarzy i popijałam herbatę. W końcu ktoś wyczytał moje imię…

nPortal.noCzy przed wejściem na scenę miękną nogi? Talent-show przyjemnie się ogląda, ale występ przed komisją musi być sporym stresem.

 

 

DL: Kamery mnie nie peszyły, raczej ludzie za nimi stojący. W momentach stresu po prostu śmiałam się i mówiłam dużo szybciej i więcej niż zwykle. Uznali mnie za zabawną i pochwalili za „osobowość”. Również i ja usłyszałam opinię jury, że „jestem za dobra” do talent show. Zupełnie się z nią nie zgadzam! Przeszłam do kolejnego etapu. Najlepiej wspominam ostatnie momenty swojego występu, bo poznałam członków jury. Szczególnie spotkanie z Kurtem Nielsenem było ekscytujące.

nPortal.no: Okazał się taki, jak go sobie wyobrażałaś?

DL: Zupełnie inny! W rzeczywistości jest o wiele niższy niż w telewizji. Powiem Wam, że to prawda – telewizja kłamie! (śmiech)

nPortal.no: Co sprawiło, że nie można cię było oglądać w kolejnym etapie?

DL: Przychylne komentarze jury nie wystarczyły, zabrakło dla mnie miejsca w następnej fazie. To było trudne. Słyszysz pochwały i jednocześnie dostajesz komunikat, że aby przejść dalej, musisz być geniuszem. „Tylko” talent nie wystarczy, do telewizyjnego show musi to być talent nad talenty. Jury nie było jednogłośne, Gunnar Greve walczył o mnie z Kurtem. Nielsenowi przeszkadzało to, że podczas słuchania mojej piosenki nie miał dreszczu na plecach. Również Tone Damli głosowała za mną, ale to nie wystarczyło. Producenci programu poradzili mi, bym zgłosiła się do następnej edycji. Pożyjemy, zobaczymy.
 
nPortal.no:  Czy twoje studia były związane z muzyką?

DL: Jako dziecko uczyłam się gry na skrzypcach i pianinie. Nie trwało to długo, bo  bardziej pociągało mnie śpiewanie. Będąc nastolatką trafiłam na pierwsze zajęcia wokalne w domu kultury w Drawsku Pomorskim. Wtedy też zaczęłam brać udział w konkursach wokalnych, udało mi się tam zdobyć jedną, czy dwie nagrody.

ZOBACZ TAKŻE: Jak osiągnąć suckes w Norwegii - radzi Włodzimierz Biel z DNV

nPortal.no: Spróbuj na chwilę zapomnieć o skromności i wymień choć kilka.

DL: No już dobrze, dobrze (śmiech). Pierwsze zwycięstwo, które przyniosło mi sporo radości, przyszło na konkursie „Śpiewaj z Magdą Femme”. Magdzie przypadła do gustu moja wersja jednego z jej utworów. Cieszyłam się z tego wyróżnienia, to było motywujące. Po liceum poszłam do profesjonalnej szkoły dla piosenkarzy i aktorów TOP ART w Szczecinie, gdzie trafiłam pod skrzydła fachowców od emisji śpiewu, teorii muzyki, sztuki, aktorstwa i tańca. Wcześniej myślałam, że coś potrafię, oni uświadomili mi, że się mylę, a potem lepili mnie na nowo (śmiech). Podczas studiów śpiewałam na rożnego rodzaju imprezach, koncertach, na przykład jako support dla polskich gwiazd takich jak Edyta Górniak, Czerwone Gitary czy Norbi. Pamiętam, że dużo radości dała mi pierwsza nagroda na Ogólnopolskim Festiwalu Pieśni Religijnej w Koszalinie. I słowa więcej na temat nagród nie powiem!

nPortal.no: Od jakiegoś czasu mieszkasz w Norwegii. Czy tu twoja muzyczna kariera nabrała rozpędu, czy raczej zwolniła?

DL: W Norwegii mieszkam tylko dwa i pół roku, a udało mi się osiągnąć dużo więcej niż wcześniej w Polsce. Zaraz po przyjeździe wygrałam casting na wokalistkę w zespole grającym rock oraz rock/pop. Zainteresowały się mną agencje artystyczne, przeszłam kilka etapów w „Idolu”, a niedawno powierzono mi główną rolę w musicalu „Les Miserables” wystawianym w Drammen Opera Kor. Szykuje się współpraca z Jabamanem – genialnym artystą reggae, który w Norwegii nie jest aż tak znany, natomiast uwielbiany w Polsce. On zresztą też kocha Polaków i polską kuchnię, od kilku dni prosi mnie żebym zrobiła pierogi.

nPortal.no:  Powiedziałaś kiedyś, że w Norwegii muzycy są traktowani poważniej niż w Polsce. Rozwiniesz tę myśl?

DL: To, jak wiele zdołałam osiągnąć w Norwegii w stosunkowo krótkim czasie, wydaje mi się jest niejako dowodem, że tu ceni się talenty. Z moich obserwacji wynika, że ludzie tutaj mają inną mentalność. Nie doszukują się w innych złego. Nie zazdroszczą, że ktoś ma talent i próbuje go rozwijać. Nie rzucają kłód pod nogi, tylko motywują do działania. Zamiast krytykować dla samej przyjemności zgnojenia kogoś, chwalą i zachęcają do dalszych wysiłków. Ma to też odbicie w finansach, bo nawet za granie „do kotleta” dostaje się godziwe wynagrodzenie. W Polsce bywa tak, że właściciel restauracji arogancko twierdzi, iż występ u niego to „promocja” dla artysty. Jakby artysta żywił się kitem i myszami, a popijał deszczówką.
 
nPortal.no: Czy w Twoim odczuciu fakt, że pochodzisz z Polski, ma jakieś znaczenie?

DL: Jestem dla tutejszych trochę egzotyczna. Śpiewających Polek w Oslo nie ma zbyt wiele, więc już nawet z tego powodu wyróżniam się z tłumu. W ogóle mam wrażenie, że ludzi, którzy muzykują jest w Norwegii dużo mniej niż w Polsce. Możliwe też, że mój dobry norweski start jest związany z miejscem zamieszkania. Mieszkam teraz w Oslo, stolica daje większe możliwości niż w mała miejscowość w Polsce. Norwegów zaś widzę jako osoby mniej ambitne od Polaków, nie zauważam u nich aż takiej presji i ambicji jak w przypadku Słowian. Ciągle musze poganiać i niejako popychać do przodu moich chłopców z zespołu. Zwykle to ja jestem osobą, która krytykuje i udoskonala nasze projekty tak ,aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, perfekcyjne.

nPortal.no:  Jakie są twoje muzyczne marzenia?

DL: Teraz najbardziej zależy mi na tym, by wraz z zespołem dokończyć  nagranie płyty. Planujemy zrobić fajną sesję zdjęciową z prawdziwego zdarzenia oraz teledyski, niestety to naprawdę sporo kosztuje. Marzę o tym, aby więcej koncertować i pewnego dnia móc żyć wyłącznie z muzykowania. Ideałem byłoby mieć kiedyś nawet małą, ale wierną grupę słuchaczy, którzy cieszyliby się naszą muzyką. A gdybym miała zaszaleć z marzeniami, to poproszę złota rybkę o duet wokalny z norweskim artystą, którego muzyki ostatnio codziennie słucham - Jarle Bernhoftem - po prostu niesamowitym gościem!

nPortal.no: Gdzie i kiedy Polacy w Norwegii mogą cię posłuchać? Czy planujecie  koncerty, występy, płytę, kolejne edycje programów w rodzaju talent show?

DL:  Mnie z zespołem można usłyszeć w radio NRK  Urørt na Rock Liście oraz  na koncertach w Oslo i Arendal. Najbliższy koncert szykujemy w Arendal 23 lutego w GRAND SCENE, a już w kwietniu będzie można zobaczyć mnie w wystawianym przez Drammen Opera Kor musicalu „Les Miserables”  w roli Eponine.

Bilety można kupić na www.unionscene.no | Serdecznie zapraszam wszystkich czytelników nPortalu!

Rozmawiała Sylwia Skorstad (syliwa@skorstad.pl)

N PRESS | POLMEDIA (reporter@nportal.no

Copyright © 2013 N PRESS | POLMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved

 

 

N26
×